Wywiad gospodarczy a szpiegostwo

Wywiad gospodarczy a szpiegostwo

Maciej Jankielewicz - 23 kwietnia 2017

Tekst porusza jeden z najważniejszych aspektów pracy profesjonalisty wywiadu gospodarczego, czyli legalności działań i etyki zawodowej. Czytelnik dobrze zorientowany w obecnej sytuacji wywiadu gospodarczego na świecie i wpływem na jego rozwój Strategic and Competitive Intelligence Professionals (SCIP) – obecnie już międzynarodowej organizacji – może mieć uwagi do aktualności niektórych informacji. Zwracamy jednak uwagę, że SCIP skupia jedynie część profesjonalistów i w wielu krajach nadal funkcjonują odrębne zbiory norm i zasad zawodowych. Ponadto retrospekcja w tekście pozwala lepiej zobrazować problem niedoświadczonemu czytelnikowi. Nabiera to szczególnego znaczenia w Polsce, gdzie wywiad gospodarczy jest przede wszystkim kojarzony z detektywistyką i działaniami nielegalnymi.

Jednym z głównych problemów, jakie napotykają szefowie przedsiębiorstw, korzystając z wywiadu gospodarczego, jest stosowanie technik zapożyczonych z działalności szpiegowskiej. Jest to nielegalne i groźne w skutkach dla samego wywiadu gospodarczego, ponieważ wzmacnia wciąż jeszcze funkcjonujące w społeczeństwie błędne utożsamianie tego typu działalności w biznesie z działalnością niezgodną z prawem, powszechnie nazywaną szpiegostwem[1].

Dorothy E. Denning definiuje szpiegostwo gospodarcze, łącząc je jedynie z działalnością służb państwowych, jako rządowe operacje wywiadowcze, których celem jest zdobycie tajemnic gospodarczych innego kraju. Do tajemnic tych należą także informacje o polityce handlowej i tajemnice handlowe firm tego kraju. Metody służące do zbierania tych danych są mniej więcej takie same, jak przy zdobywaniu tajemnic państwowych i wojskowych. Różnica polega jedynie na tym, że często działa się przeciw zagranicznym korporacjom, a nie instytucjom rządowym. Informacje wręcza się następnie firmom swojego kraju, aby wykorzystywały je do osiągnięcia przewagi konkurencyjnej. Ponadto oddzielnie definiuje szpiegostwo przemysłowe, czyli operacje prowadzone przez jakąś korporację przeciw innej, w celu uzyskania przewagi konkurencyjnej na rynkach krajowych lub zagranicznych i już w tej definicji podmiot podejmujący takie działania nazywa przestępcą (może to być zarówno osoba fizyczna jak i prawna). Zwraca uwagę, że przestępcą może być rywal zagraniczny lub krajowy, a zbieranie danych przez przestępcę zagranicznego może odbywać się przy poparciu jego rządu[2].

Jest oczywistym, że wyżej wymienieni przestępcy to inaczej szpiedzy, a ich działalność, to działalność szpiegowska. Również i w tym przypadku widoczny jest problem z odpowiednim przyporządkowaniem nazewnictwa, dlatego na potrzeby niniejszego tekstu przyjęto jako właściwą nazwę dla nielegalnych działań szpiegowskich w biznesie, nazwę szpiegostwo gospodarcze.

Szpiedzy zajmują się odkrywaniem i pozyskiwaniem, chociaż bardziej adekwatnym stwierdzeniem jest: wykradaniem, tajemnic innych ludzi, krajów, a współcześnie także innych firm. Najlepiej wykonują swoje zajęcie wtedy, jeśli owi inni nie zorientowali się, iż ich pilnie strzeżone tajemnice nie są już tajemnicami – przynajmniej nie dla tych, którzy je zdobyli w taki czy inny sposób. Najczęściej o szpiegach mówimy mając na myśli osoby działające dla różnego rodzaju agencji wywiadowczych. Czy istnieje więc różnica pomiędzy szpiegostwem a wywiadem? W ujęciu czysto gospodarczym różnica pomiędzy wywiadem gospodarczym, a szpiegostwem jest oczywista. Cytując grupę H. Martre’a, wywiad gospodarczy jest to ogół skoordynowanych działań w poszukiwaniu, przetwarzaniu i dystrybucji informacji użytecznej w sektorze gospodarczym i stanowi główne narzędzie w walce przeciw nielegalności ekonomicznej, a zwłaszcza szpiegostwu gospodarczemu[3].

Jedynym możliwym sposobem pozyskiwania informacji w wywiadzie gospodarczym jest wywiad biały, a celem pozyskanie informacji, których przetwarzanie, przechowywanie i obieg nie są zabronione prawem. Przeciwnie do wywiadu gospodarczego, szpiegostwo gospodarcze skupia się na wywiadzie czarnym i pozyskaniu informacji, które najczęściej są chronione prawnie, a co za tym idzie także fizycznie i mają istotne znaczenie dla strony przechowującej i przetwarzającej tę informację.

W związku z powyższym bardzo ważnym zagadnieniem w teorii i praktyce wywiadu gospodarczego jest określenie jego granic. W tej kwestii zaznacza się wyraźnie dążenie do rozwiania wszelkich dwuznaczności w zakresie stosowanych metod wywiadu gospodarczego. Stąd pojęcie wywiadu gospodarczego rozszerza się o rozmaite działania, które prowadzone są zgodnie z prawem, z zachowaniem wszelkich możliwych gwarancji niezbędnych dla ochrony majątku przedsiębiorstwa, w najlepszych pod względem jakości, terminów i kosztów warunkach.

Samo oparcie granic wywiadu gospodarczego na regułach prawa jest niewystarczające. Należy je wzbogacić o wskazania etyki, wywiad bowiem staje się współcześnie nie tylko dyscypliną naukową, ale i praktycznym zawodem, nie posiadającym oficjalnego kodeksu zawodowego. Jedynie w Stanach Zjednoczonych wdrożono zręby kodeksu zawodowego, ponieważ tam od dawna istnieje strategiczne zarządzanie informacją[4]. Oczywiście należy wspomnieć o kodeksach etycznych propagowanych przez organizacje zrzeszające profesjonalistów, jak np. Strategic and Competitive Intelligence Professionals (SCIP). Jednak są one bardziej zaleceniami niż zbiorem rzeczywiście obowiązujących reguł deontologicznych.

Na łamach amerykańskiego czasopisma „Competitive Intelligence Review” odbyła się debata, która obejmowała problematykę aspektów etycznych stosowania technik wywiadu gospodarczego do pozyskiwania informacji, które nie są publikowane, nie powinny być legalnie udostępniane i w większości wypadków nie były udostępniane. Deontologiczne problemy wywiadu gospodarczego dotyczą metod pozyskiwania takich informacji, a w szczególności fałszywej samoprezentacji, prób wpływania na postawy tych, którzy mają określone informacje, ukrytego śledzenia, niepożądanego przechwytywania informacji[5].

Dyskusja prowadzona w środowiskach amerykańskich wykazała, że debatowały one głównie nad problemami, które w swojej pracy napotykają obecnie wszyscy specjaliści wywiadu gospodarczego. Rozwiązania tych problemów pozostają jednak nadal niejasne, ponieważ normy zalecane przez istniejące kodeksy sprowadzają się w sumie do następujących zaleceń. Po pierwsze należy przestrzegać prawa (w taki sposób zobowiązany jest postępować każdy obywatel, a nie tylko wywiadowca gospodarczy). Po drugie należy postępować etycznie (jest to tautologia, ponieważ aby być etycznym, należy postępować etycznie, to też dotyczy każdego człowieka). Po trzecie nie należy podawać się za kogoś innego[6].

Ostatnie zalecenie jest najbardziej ograniczające. Jednak jak twierdzi B. Martinet, Amerykanie mają lepszy dostęp do informacji publikowanych niż Europejczycy, którzy częściej muszą zdobywać informacje  korzystając głównie z sieci osobistych powiązań[7].

W związku z ciągłym problemem stanowczego rozróżnienia wywiadu gospodarczego od szpiegostwa gospodarczego, w wielu krajach zaczęto tworzyć normy i kodeksy etyczne obowiązujące profesjonalnych wywiadowców gospodarczych. Jednocześnie pozwalają one zwrócić uwagę na wyraźne różnice pomiędzy wywiadem gospodarczym w biznesie, a wywiadem gospodarczym prowadzonym przez służby specjalne różnych krajów.

Normy etyczne opracowane przez stowarzyszenie zrzeszające profesjonalnych wywiadowców gospodarczych w Stanach Zjednoczonych – SCIP i szeroko stosowane w tym kraju przez środowisko zawodowe wywiadowców gospodarczych przedstawiają się następująco:

  1. Stale dążyć do wzrostu uznania dla zawodu profesjonalisty wywiadu gospodarczego.
  2. Przestrzegać wszystkich przepisów prawnych krajowych i międzynarodowych.
  3. Ujawniać wszystkie stosowne informacje, włącznie z identyfikacją osoby i organizacji przed każdym wywiadem.
  4. Unikać konfliktów interesów podczas wykonywania zadań.
  5. Dostarczać rzetelne i realistyczne rekomendacje i wnioski podczas wykonywania zadań.
  6. Promować zasady kodeksu etycznego we własnej firmie, wśród podwykonawców i w środowisku zawodowym.
  7. Przyjmować i sumienie realizować cele, zasady i wytyczne własnej firmy.

Powyższe zalecenia mają charakter precyzyjnych zasad postępowania oraz ogólnych zasad powszechnych, które można interpretować bardzo szeroko. Jednocześnie normy wypracowane w Stanach Zjednoczonych wpływają na normy w innych krajach, gdzie zawód wywiadowcy gospodarczego dopiero powstaje i gdzie zaczynają się pojawiać rodzime deontologie[8].

W Wielkiej Brytanii i Holandii stowarzyszenia SCIP przyjęły następujące zasady etyczne:

Członkowie SCIP powinni: dbać o poszerzanie wiedzy o zawodzie i podnoszenie jego prestiżu, działać w sposób legalny i profesjonalny, respektować prawa krajowe i wynikające z Traktatu Rzymskiego, przestrzegać kodeksów i norm etycznych obowiązujących w przedsiębiorstwie, dotrzymywać umów (pisemnych i ustnych) oraz dbać o poufność informacji, przystępując do prowadzenia działalności wywiadowczej, podawać rozmówcy wszystkie potrzebne dane, zachęcać kolegów i inne osoby podejmujące podobne działania do przestrzegania wysokich standardów etycznych.

W wykazie tym znajduje się wiele zaleceń podobnych do zapisanych w kodeksie etycznym stowarzyszenia amerykańskiego (szacunek dla prawa, przestrzeganie kodeksu etycznego). Są tam również zalecenia bardziej sprecyzowane: przestrzeganie poufności informacji (jeśli rozmówca sobie tego życzy) oraz zobowiązanie do dostarczania wszelkich odpowiednich informacji przed podjęciem działalności wywiadowczej.

W Japonii stowarzyszenie SCIP dokładnie zaadoptowało reguły angielskie (z wyjątkiem odniesień do Traktatu Rzymskiego, które zastąpiono „prawami międzynarodowymi”)[9].

Natomiast Francja, która obecnie pretenduje do miana głównego ośrodka rozwoju profesjonalnego wywiadu gospodarczego w Europie, już od kilku lat dyskutuje na temat etyki zawodowej. We Francji normy deontologiczne podzielono na trzy kategorie:

Pierwsza to normy etyki ogólnej. Normy te mówią, że informacje otrzymywane w trakcie działań zawodowych należą przede wszystkim do przedsiębiorstwa i zawsze powinny być wykorzystywane dla jego dobra. – choć rzadko, to jednak niestety zdarza się, że wywiadowca nie zachowuje tajemnicy informacji. Jest to sprzeczne z normami etyki ogólnej i omawianą deontologią. Odpowiedzialność za skutki wykorzystania informacji nie obciąża wywiadowcy. – odpowiedzialność za skutki wykorzystania dostarczanych informacji całkowicie obciąża ich użytkowników, a wywiadowcę można tylko wtedy oskarżyć o błąd w sztuce, jeśli dostarcza nieprawdziwe informacje. Oznacza to, że w ramach zasada poufności wywiadowca nie może nikomu odmówić dostępu do informacji tylko dlatego, że mógłby z nich zrobić niewłaściwy użytek, lub dlatego, że nie wiadomo jaki użytek można z nich zrobić, albo iż takie informacje mogą nie być potrzebne danej osobie.

Kategoria druga to normy związane z pozyskiwaniem informacji (określają one jak daleko można się posunąć przy zbieraniu informacji). Według tych norm nie wolno pozyskiwać informacji bez wyraźnej zgody tego, kto je posiada. W praktyce oznacza to, że ankieter zbierający informacje powinien się rozmówcy przedstawić i zaprezentować prawdziwy cel swojej wizyty. Nie należy zatem ukrywać swojej tożsamości. Nie należy również wykorzystywać stażystów w charakterze ankieterów, którzy przedstawiają się jako studenci swoich szkół, a w rzeczywistości zbierają informacje dla przedsiębiorstwa, w którym odbywają staż. Nie wolno też podawać błędnych danych o sobie, swoim przedsiębiorstwie lub pełnionej w nim funkcji. Należy przy zbieraniu informacji respektować „prawa autorskie”. Reguła ta nie odnosi się do sytuacji, kiedy konieczne jest chronienie swoich źródeł informacji. Powyższe dwie zasady uzupełniają się nawzajem, najistotniejsza jest jednak zasada o respektowaniu prawa autorskiego. Obowiązuje ona z dwóch powodów. Po pierwsze, dlatego że wywiadowca gospodarczy nie jest właścicielem informacji, które są mu udostępniane. Będąc tylko pośrednikiem, nie ma on prawa ich zawłaszczania. Co więcej, opracowując informacje i przedstawiając je w formie raportów, wywiadowca powinien podać również źródła informacji, które wykorzystał przy sporządzaniu analiz. Powód drugi, w praktyce nawet ważniejszy, związany ze zjawiskiem relacji między źródłem informacji a prestiżem. Wywiadowca gospodarczy z reguły sam nie zbiera wszystkich informacji pierwotnych, a często wykorzystuje informacje zdobyte przez innych. Wkład innych w pozyskiwanie wykorzystywanych informacji należy uhonorować. Można to zrobić, rewanżując się innym, tzn. udostępniając im informacje przez siebie zdobyte, ale także zamieszczając w opracowywanych dla przedsiębiorstwa raportach ich nazwiska (tzn. podając, że daną informację zdobył np. Jan Kowalski). Wywiadowca gospodarczy powinien cechować się skromnością i pozwolić, aby ci, z których informacji korzysta, sami również odnosili z tego korzyści. W wyjątkowych sytuacjach trzeba jednak przestrzegać zasady, która nakazuje ochronę źródła informacji i zachowywanie w tajemnicy nazwiska informatora. Najprościej jest wówczas podawać informacje bez ujawniania źródła, z którego pochodzą. Jeśli zwierzchnicy będą naciskać na ujawnienie takiego źródła, wywiadowca gospodarczy nie powinien ulegać ich presji.

Trzecia kategoria zawiera normy związane z udostępnianiem informacji (określają one, w jakim stopniu można każdemu udostępniać informacje). Stanowią one, że należy dochowywać tajemnicy zawodowej. Zasada ta ma przede wszystkim chronić przed upowszechnianiem informacji poufnych, sklasyfikowanych jako dostępne w ograniczonym zakresie, poufne i ściśle poufne. Podziały te mogą mieć charakter ogólny lub specyficzny dla danego przedsiębiorstwa i mogą być oznaczane jako:

  • powszechnie dostępne (w tym również na zewnątrz przedsiębiorstwa)
  • przeznaczone tylko do użytku wewnętrznego,
  • udostępniane tylko za zgodą autorów (lub kierownictwa firmy).

W ostatnim przypadku zgodę na ich udostępnianie zawsze musi wyrazić autor. W przedstawionej klasyfikacji mieści się większość dokumentów przedsiębiorstwa. Każdy przypadek wykraczający poza ten podział rozpatrywany jest odrębnie. Ponieważ powyższa klasyfikacja dotyczy nie tylko informacji pisemnych, każdy specjalista wywiadu gospodarczego powinien zawsze pamiętać, które informacje mogą być:

  • przekazywane każdemu, kto chce je uzyskać,
  • udostępniane tylko pracownikom przedsiębiorstwa,
  • udostępniane tylko za zgodą autora lub kierownictwa przedsiębiorstwa.

Informacje powinny być ogólnie dostępne. Chodzi tu o informacje, które w świetle obowiązujących zasad mogą być każdemu udostępniane i każdy, kto ich potrzebuje, może je uzyskać. Profesjonalny wywiadowca gospodarczy nie może narzucać kierownictwu swoich własnych zasad poufności informacji. Jest to błąd, ponieważ blokowanie obiegu informacji niezbędnych w przedsiębiorstwie do podejmowania decyzji może zaowocować decyzjami błędnymi lub obciążonymi wysokim poziomem ryzyka[10].

Uwzględnienie prawnych i etycznych uregulowań w wywiadzie gospodarczym jest pewną uciążliwością, tym większą, im większa jest presja czasu i niedostatki metodologiczne. Deontologia nie jest jednak ograniczeniem stanowczo utrudniającym pracę wywiadowcy gospodarczego lub wręcz ją uniemożliwiającym. Jej przestrzeganie wymaga niekiedy poświęcenia więcej czasu na zdobycie poszukiwanej informacji, ale nie uniemożliwia jej zdobycia. Jak wynika z badań prowadzonych nad dostępnością informacji: 80% informacji będących w zainteresowaniu wywiadowcy gospodarczego, to informacje opublikowane, 15% to informacje „szarej strefy”, które nie są publikowane, ale można ja zdobyć bywając w odpowiednio poinformowanych kręgach społecznych, jedynie 5% to informacje o charakterze niejawnym, które nigdy w sposób legalny nie zostaną udostępnione. Wynika z tego, że w sferze legalnej dostępności znajduje się aż 95% poszukiwanych informacji[11].

Na podstawie przedstawionych wyżej faktów można wyraźnie stwierdzić, że profesjonalny wywiadowca gospodarczy korzysta jedynie z legalnych i akceptowanych w biznesie metod działalności, i stanowczo należy przeciwstawić go szpiegostwu gospodarczemu, którego przedstawiciele nie ujawniają swojej tożsamości, a metody jakie stosują w swoich praktykach zazwyczaj są niezgodne z prawem i innymi obowiązującymi normami. Jednocześnie pozwala to rozróżnić wywiad gospodarczy prowadzony w celach biznesowych od wywiadu gospodarczego prowadzonego przez służby specjalne. Chociaż funkcjonowanie służb państwowych jest unormowane odpowiednimi przepisami, poza które nie wolno im wykraczać, przepisy te jednocześnie pozwalają im na stosowanie w określonych przypadkach technik i metod, które są zastrzeżone i dozwolone jedynie dla tychże służb. Owe techniki i metody, nazywane operacyjnymi, obejmują niejawną kontrolę rzeczy i osób oraz pozyskiwanie informacji stosując np. podsłuch i podgląd bez świadomości osób im poddawanym. Ponadto warto też wspomnieć, że to co jest legalne dla jednego państwa i prowadzone dla jego dobra, ale na terenie drugiego państwa, zazwyczaj w świetle przepisów tego drugiego będzie działaniem nielegalnym (wyjątek stanowią działania podejmowane na podstawie umów międzynarodowych lub innych podpisywanych pomiędzy rządami bądź bezpośrednio służbami w celu współpracy i wymiany informacji).

 

[1] B. Martinet, Y. Marti, Wywiad gospodarczy. Pozyskiwanie i ochrona informacji, Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 1999, s. 159.

[2] D. E. Denning, Wojna informacyjna i bezpieczeństwo informacji, Wydawnictwa Naukowo-Techniczne, Warszawa 2002, s. 154-157.

[3] System informacji strategicznej. Wywiad gospodarczy a konkurencyjność przedsiębiorstwa, pod red. R. Borowieckiego, M. Romanowskiej, Centrum Doradztwa i Informacji Difin sp. z o.o., Warszawa 2001, s. 108.

[4] Ibidem, s. 109-111.

[5] B. Martinet, Y. Marti, Wywiad gospodarczy. Pozyskiwanie…, s. 173-174.

[6] Ibidem, s. 174-175.

[7] Ibidem, s. 175.

[8] Ibidem, s. 175-176.

[9] Ibidem, s. 176-177.

[10] Ibidem, s. 177-183.

[11] Ibidem, s. 192-193.

Maciej Jankielewicz

Maciej Jankielewicz

Inicjator portalu www.wywiadgospodarczy.pl, jeden z założycieli Biura Wywiadu Biznesowego, aktywny członek Strategic & Competitive Intelligence Professionals (SCIP). Absolwent Uniwersytetu Szczecińskiego, Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie oraz Akademii Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie. Jest byłym funkcjonariuszem służb specjalnych, specjalizował się w bezpieczeństwie ekonomicznym państwa i badaniu podmiotów gospodarczych. Przechodził wielokrotnie szkolenia zarówno w Polsce, jak i za granicą z zakresu bezpieczeństwa i ochrony informacji, pozyskiwania informacji, analizy informacji, pracy operacyjnej, wykorzystania technik ofensywnych, komunikacji społecznej, zarządzania, prawa i kryminalistyki. Obecnie aktywnie angażuje się w dynamiczny rozwój BWB Consulting sp. z o.o. sp. k. Odpowiada za wprowadzanie technologii informatycznych i nowych metod analizy otoczenia konkurencyjnego, w szczególności wdrażając sposoby działania związane z metodą doradztwa strategicznego „Action Research”. Rozwija możliwości związane z wielokryterialną analizą biznesową i integracją danych przestrzennych z metodami analizy biznesowej.

DESIGN: QUATTRO POR QUATTRO 2014 © WYWIADGOSPODARCZY.PL